Cały kraj pogrąża się w obsesji oglądania horrorów na kasetach VHS i co więcej, naśladowania makabrycznych zbrodni. Wzrasta przestępczość, a media i politycy biją na alarm. Wszyscy szukają winnych, cenzorzy mają więc ręce pełne roboty. Wisi nad nimi widmo pozwów i kar za narażanie widowni na demoralizację.
Horror wydaje się jednym z najtrudniejszych gatunków dla filmowców. Stworzenie dzieła, które będzie nie tylko przerażać i zawierać pierwiastek artystyczny, ale także spodoba się widzom, to nie lada wyzwanie. Niektórym twórcom udało się jednak podołać temu zadaniu. Świadczą o tym wysokie oceny przyznawane przez użytkowników dwóch niezwykle popularnych baz filmowych - Filmwebu oraz Miejsca w tym zestawieniu zostały przydzielone na podstawie średniej ocen z obu portali. Obcy – 8. pasażer Nostromo W dobie dzisiejszych horrorów może nie wydawać się już tak straszny, ale to bezdyskusyjny klasyk sci-fi i kina grozy. Załoga tytułowego statku kosmicznego po odebraniu tajemniczego sygnału ląduje na niezbadanym księżycu. Szybko okazuje się, że miejsce zamieszkują obce formy życia, a nadawana wiadomość miała zwabić ludzi w pułapkę. Podczas seansu każdy widz nerwowo podskakiwał na widok wyskakującego znienacka ksenomorfa i zatykał uszy na dźwięk jego przeraźliwego pisku. Ridley Scott świetnie zagrał na emocjach genialnym pojawieniem się pierwszego, małego stwora, a także samymi ciemnymi przestrzeniami Nostromo. Patrzenie, jak Ellen Ripley w niepewności przemierza korytarze statku, to gwarantowane siedzenie jak na szpilkach. Sequel Obcy – decydujące starcie także uzyskał bardzo wysoką średnią – 7,995. Lśnienie Stanley Kubrick podjął się ekranizacji kultowej książki Stephena Kinga, a główną rolę powierzył Jackowi Nicholsonowi. Takie połączenie musiało skończyć się świetnym filmem. Jack Torrance dostaje posadę zimowego stróża w położonym na odludziu hotelu Overlook, który poza sezonem jest zamknięty dla gości. Niedługo po tym, jak razem z rodziną wprowadza się do ośrodka, mężczyznę dopadają dziwne wizje i myśli. Wkrótce okazuje się, że miejsce oddziałuje także na Danny’ego, kilkuletniego syna Jacka. Świetna gra Nicholsona, nastrojowa muzyka i kapitalne ujęcia czynią z Lśnienia jeden z ciekawszych horrorów w historii. Gabinet doktora Caligari Ten tytuł ujrzał światło dzienne w 1920 r., co czyni go najstarszą pozycją w tym zestawieniu. Jak we wszystkich dla tej epoki horrorach, także i w dziele Roberta Wienego nie znajdziemy żadnych jump scare’ów. Jednak klimat tej produkcji bije na głowę dziesiątki filmów, które powstały w ciągu następnego stulecia. Nie ma tu kolorów, nie ma dźwięku, ale jest świetna historia i te sardonicznie wyszczerzone twarze, które muszą robić wrażenie. To wszystko tylko potęguje odbiór losów tajemniczego hipnotyzera i zagadkowych morderstw. Artystyczne dzieło najwyższych lotów, a do tego zakończenie, które nawet dziś budzi dyskusje. Furman śmierci Niby horror, ale tak naprawdę opowieść o cierpieniu i próbie zadośćuczynienia. Niestroniący od alkoholu David Holm w sylwestrową noc upija się na cmentarzu i umiera. Według legendy ostatni grzesznik, który umrze w danym roku, przez cały następny rok ma przewozić dusze umarłych na wozie Śmierci. Sam motyw niezbyt wpisuje się w dzisiejsze standardy, ale w 1921 r. temat służby dla Kostuchy mógł wzbudzać dreszcze. A już zwłaszcza, jeśli zachęceni widzowie postanowili obejrzeć film, w którym postaci zjaw faktycznie są przezroczyste i nie przypominają żyjących istot. Dzięki nowatorskiej technice zdjęć Furman śmierci uznawany jest za arcydzieło kinematografii. Nosferatu – symfonia grozy Historia Thomasa Huttera i jego próby sprzedaży domu grafowi Orlokowi to następna kultowa pozycja z lat 20. Podobnie jak w przypadku Gabinetu doktora Caligari także film Friedricha Murnau urzeka sposobem wyeksponowania elementów grozy. Powolne wyłanianie się Nosferatu spod pokładu statku musiało robić niezwykle wrażenie wtedy, a z perspektywy czasu można docenić, jak ważny dla następnych filmów mógł być ten fragment. Sam wampir, fantastycznie zagrany przez Maxa Schrecka, wygląda doprawdy imponująco. Aktora posądzano nawet o bycie prawdziwym krwiopijcą, a na temat granego przezeń bohatera powstał film Cień wampira. Wysoką średnią, bo aż 7,605 uzyskał także Nosferatu wampir, czyli remake tej pozycji z 1979 r. Dziecko Rosemary Kolejna ekranizacja bardzo głośnej książki. Roman Polański sfilmował powieść Iry Levina, który poruszył kontrowersyjny jak na lata 60. temat satanizmu. Rosemary i Guy wprowadzają się do nowego mieszkania, gdzie ich sąsiadami zostają tajemniczy Castevetowie. Ich dziwne zachowanie, zwłaszcza w trakcie deseru, nie podoba się bohaterce, która wkrótce zachodzi w ciążę. Objawy są wręcz niespotykane, tak jak reakcje wszystkich dookoła. Do tego Rosemary wciąż nawiedzają halucynacje i koszmary, których źródła powoli zaczyna się domyślać. Coś Następny niewątpliwy klasyk horroru sci-fi. Ekipa bazy naukowej na Antarktydzie zostaje zaatakowana przez obcą formę życia. Przybysz z kosmosu jest w stanie egzystować wyłącznie wewnątrz innego organizmu, który potrafi niesamowicie zdeformować. To właśnie efekty specjalne, jak choćby słynne szczęki na brzuchu czy transformacja psa, są najczęściej przywoływanym elementem dzieła Johna Carpentera. Widzowie cenią także niesamowity klimat, który do spółki z wymienionym wcześniej Obcym stał się inspiracją dla niezliczonych horrorów o odciętej od cywilizacji grupie ludzi, która zmaga się z przeciwnikiem o nadprzyrodzonych mocach. Egzorcysta W moim osobistym zestawieniu najstraszniejszy film w historii. W 1973 r. na salach kinowych normalnością stało się omdlewanie widzów, dla których widoki i odgłosy były zbyt przerażające. Trudno się dziwić, bo wcześniej po prostu czegoś takiego nie było. 12-letnia dziewczynka pada ofiarą tajemniczej choroby, która umożliwia jej nadprzyrodzoną siłę i zdolności. Gdy lekarze nie są w stanie jej pomóc, do dzieła wkracza egzorcysta. Efekty (wizualne i dźwiękowe) nadal robią wrażenie, zwłaszcza w legendarnej scenie z obrotem głowy, a gra aktorska jest po prostu mistrzostwem, od którego powinny uczyć się wszystkie horrory, nie tylko te o egzorcyzmach. Dziwolągi Fabuła skupia się na zemście pracujących w cyrku odmieńców, którzy odkrywają, że jedna z artystek chce wyjść za ich towarzysza tylko dla jego majątku. Może nie brzmi to zbyt strasznie, ale w 1932 r. ten film wywołał kilka skandali. Po próbnych seansach niemal 30 proc. filmu wycięto z uwagi na szokujące sceny kastracji, a obraz do dziś jest zakazany w niektórych stanach i państwach. Obok brutalnych fragmentów strach budził sam dobór obsady. W ekipie obok zawodowych aktorów znaleźli się bowiem ludzie o różnych deformacjach ciała. Warto zaznaczyć, że wówczas obecność karłów była czymś niezwykłym, nie mówiąc już o Prinsie Randianie, znanym jako Człowiek-Tułów. Vampire Hunter D: Żądza krwi Horror anime oparty na graficznych opowiadaniach autorstwa Hideyukiego Kikuchiego. D jest dhampirem, trudniącym się zabijaniem wszelkich nieczystych istot. Pewnego razu przybywa do majątku zamożnego Johna Elbourne’a, którego córka została porwana przez wampira Meiera Linka. Główny bohater przyjmuje zlecenie sprowadzenia dziewczyny z powrotem lub, w razie potrzeby, zapewnienia jej lekkiej śmierci. Nietrudno się domyślić, że produkcja obfituje w posępny, gotycki klimat oraz efektowne, krwawe sekwencje. Wywiad z wampirem Film klasyfikowany jest jako horror, choć bliżej mu raczej do dramatu. Po stracie żony i córki Louis de Pointe du Lac traci chęć do życia. Pewnego dnia odwiedza go wampir Lestat de Lioncourt, który przemienia go w wampira. To, w połączeniu z nieśmiertelnością, ma pozwolić szybko zapomnieć o bólu Louisa. Ten nie jest jednak zdolny do bezwzględnego zabijania. Najwięcej grozy dostarcza z pewnością kreacja Toma Cruise’a; nie potrzeba nawet sceny, w której gra na fortepianie, by poczuć dreszczyk emocji. Wywiad z wampirem jest także gratką dla miłośników kina kostiumowego. Czarownice Następna pozycja z lat 20., choć tym razem w innej formie. Benjamin Christensen prezentuje szalejące w średniowieczu polowania na czarownice. Ten tytuł łączy w sobie i dokument, bo reżyser ukazuje choćby ilustracje z tamtych czasów, i normalną produkcję fabularną. Aktorzy odgrywają bowiem świetne sceny kontaktów z diabłem, przygotowywania eliksirów i innych mrocznych praktyk wiedźm. Z drugiej strony reżyser przedstawia choroby układu nerwowego, które mogły być źródłem posądzeń o czary. W Czarownicach wrażenie robią przede wszystkim kostiumy i wygląd wiedźm i demonów, które przed oczami widza stworzył skandynawski reżyser. Omen Motyw szatana wraca do tego zestawienia. Omen idzie o krok dalej niż Dziecko Rosemary; nie oczekujemy już porodu niepokojącej istoty, bo ta rodzi się 6 czerwca o szóstej rano. W tym samym czasie Katherine Thorn rodzi martwe dziecko. Zrozpaczony ojciec chce ukryć przed małżonką ten fakt i decyduje się na adopcję drugiego niemowlęcia, którego matka umarła przy porodzie, zostawiając je zupełnie same. Wszystko wydaje się być dobrze, ale dookoła małego Damiena dzieją się tragiczne rzeczy, którymi on wydaje się w jakiś sposób sterować. Ten jeden film dobitnie pokazuje, jak przerażające mogą być pozornie niewinne dzieci.
Wszystko to sprawia, że mamy do czynienia z dziełem nietuzinkowym, którego nie sposób zapomnieć. „Medium” (1982, reż. Jacek Koprowicz), Chili. Polskę w zestawieniu reprezentuje
Z okazji zbliżającego się Halloween przedstawiamy zestawienie najlepszych horrorów ostatnich lat. Jak sądzicie, który film zajął najwyższe miejsce? Niezależnie od tytułu, filmy grozy najlepiej ogląda się wspólnie. Razem też łatwiej się oszczędza. Róbcie to wspólnie z mBankiem i spełniajcie wspólne marzenia. 10 6,2 8 551 ocen społeczności 6 240 chce zobaczyć Maud jest młodą dziewczyną, która przyjeżdża do luksusowej posiadłości Amandy – byłej tancerki, która w ostatnich miesiącach życia korzysta z niego bez skrupułów. Dziewczyna przekonana o swojej ważniejszej misji, niż tylko opieka nad konającą Amandą, postanawia ocalić jej grzeszną duszę, co wkrótce zamienia się w niebezpieczną obsesję...9 6,4 54 375 ocen społeczności 15 139 chce zobaczyć Akcja dzieje się we współczesnych czasach w południowej Kalifornii. W filmie zobaczymy Lupitę Nyong'o w roli Adelaide Wilson, kobiety, która wraca w swe rodzinne strony do domku na plaży, w którym spędziła dzieciństwo. Przyjeżdża tu z mężem (Winston Duke) oraz dziećmi (Shahadi Wright Joseph, Evan Alex), aby odnaleźć letnie wytchnienie. Ścigana przez niewyjaśnione i nierozwiązane traumy z przeszłości oraz dziwaczne zbiegi okoliczności, Adelaide czuje, że paranoja, w której się znalazła, narasta z niepohamowaną siłą. Kobieta czuje, że coś złego spotka jej rodzinę. Po relaksującym dniu na plaży, który spędza z rodziną i przyjaciółmi (Elisabeth Moss, Tim Heidecker, Cali Sheldon, Noelle Sheldon), Adelaide wraca do letniego domu. Kiedy nastaje zmrok, Wilsonowie odkrywają cztery sylwetki stojące na podjeździe: sobowtóry ich 6,4 27 179 ocen społeczności 26 756 chce zobaczyć Amerykańska tancerka Susie Bannion (Dakota Johnson), udaje się do Berlina, aby rozpocząć naukę w tamtejszej, prestiżowej szkole baletu. Jej przyjazd zbiega się w czasie z tajemniczym zniknięciem Patricii (Chloë Grace Moretz) jednej z wychowanek akademii. Susan, czyniąca niesamowite postępy pod okiem ekscentrycznej dyrektor artystycznej szkoły – Madame Blanc (Tilda Swinton), szybko zaprzyjaźnia się z inną tancerką Sarą (Mia Goth). Kiedy w szkole dochodzi do kilku mrożących krew w żyłach incydentów, obie dziewczyny zaczynają nabierać podejrzeń, co do prawdziwej natury akademii. Wkrótce Susie pozna jej największy, mroczny 6,5 19 097 ocen społeczności 8 830 chce zobaczyć Po śmierci swojej ciotki Pauline i jej dwie córki dziedziczą dom. Już pierwszej nocy podczas pobytu w willi, do środka wchodzą mordercy a matka musi walczyć za wszelką cenę, aby uratować dwójkę swoich dzieci. Wydarzenia tej nocy wyrywają piętno na całej rodzinie, oddziałując zupełnie inaczej na każdą z bohaterek filmu "Ghostland". Jedna z sióstr, Beth staje się autorką poczytnych książek grozy. Druga z sióstr Vera nie może poradzić sobie z traumą sprzed lat i grzęźnie w niszczycielskiej paranoi. Po 16 latach bohaterowie filmu "Ghostland" jednoczą się w domu, w którym doszło do tragedii. Zaczynają się dziać wydarzenia, które trudno jest wytłumaczyć racjonalnie, a koszmarne wydarzenia nie dają o sobie 6,5 54 875 ocen społeczności 22 602 chce zobaczyć Śmierć Ellen, seniorki rodziny Grahamów, nie mogła być dla nikogo zaskoczeniem. Natomiast to co nastąpiło po niej, dla wszystkich było szokiem. Rodzina Annie, córki Ellen, wkrótce po pogrzebie zaczyna doświadczać niepokojących zjawisk. Początkowo tłumaczy je sobie żałobą i przemęczeniem, ale wkrótce zdarzenia przybierają tak tragiczny i potworny obrót, że jasnym staje się, iż na rodzinie Grahamów ciąży mroczne dziedzictwo. Co takiego wydarzyło się w życiu Ellen, że teraz zapłacić musi za to jej rodzina? Odkrycie tej prawdy nikomu nie przyniesie spokoju5 6,7 43 267 ocen społeczności 11 819 chce zobaczyć Uwikłana w toksyczną, pełną przemocy relację z bogatym i znakomitym naukowcem, Cecilia Kass (Elisabeth Moss) ucieka od swego męża nocą, by ukryć się w domu siostry (Harriet Dyer) oraz ich wspólnego przyjaciela z młodości (Aldis Hodge). Kiedy jej mąż (Oliver Jackson-Cohen) popełnia samobójstwo, zostawiając jej fortunę, Cecilia zaczyna się obawiać, że jego śmierć jest oszustwem. Tymczasem seria niewytłumaczalnych przypadków, które dzieją się wokół kobiety, zaczyna być śmiertelnie niebezpieczna, zagrażając życiu tych, których kocha. Ale jak udowodnić coś, czego udowodnić się nie da? Cecilia, na granicy obłędu, czuje, że prześladuje ją niewidzialny 6,7 56 810 ocen społeczności 22 976 chce zobaczyć Dani (Florence Pugh) i Christian (Jack Reynor) to młodzi Amerykanie, którym nie układa się w związku i rozważają rozstanie. Niespodziewana rodzinna tragedia zbliża ich jednak do siebie, a pogrążona w żałobie Dani postanawia dołączyć do Christiana i jego przyjaciół, aby wziąć udział w wakacyjnej wyprawie na północ Skandynawii. Tam, w odciętej od świata wiosce, raz na 90 lat obchodzone jest prastare święto związane z letnim przesileniem. Jednak to, co z początku wygląda na beztroską wycieczkę do krainy niezachodzącego słońca, z czasem przybiera nieoczekiwany, przerażający obrót. Lokalni mieszkańcy zapraszają amerykańskich gości do udziału w niepokojących rytuałach. W sielskiej scenerii rozpoczyna się dziewięciodniowy festiwal coraz dziwniejszych obrzędów, których rezultat zadecyduje o życiu i śmierci biorących w nich 6,6 109 002 oceny społeczności 22 225 chce zobaczyć "Ciche miejsce" to wstrząsająca opowieść o czteroosobowej rodzinie Abbotów zmuszonej do porozumiewania się w całkowitej ciszy, bez używania słów, czy choćby najmniejszego dźwięku. Całe ich życie, życie w ciągłym, nieprzerwanym napięciu, koncentruje się na tym, by nie wydawać i nie generować żadnych dźwięków. Każdy bowiem może okazać się dla nich śmiertelny, po tym, jak tajemnicze istoty – reagujące na każdy dźwięk – zagrażają przetrwaniu ludzi. Jeśli cię usłyszą, wytropią cię...2 6,9 45 351 ocen społeczności 15 595 chce zobaczyć Minęło wiele lat od czasu wydarzeń, które rozegrały się w "Lśnieniu". Dorosły już Dan Torrence (Ewan McGregor) spotyka dziewczynkę, która przejawia podobne do niego zdolności. Stara się ją chronić przed kultem o nazwie Prawdziwy Węzeł, którego członkowie polują na dzieci obdarzone mocami, aby zachować 7,5 58 006 ocen społeczności 34 442 chce zobaczyć Robert Eggers, wizjonerski reżyser arcydzielnego horroru "The Witch", powraca z hipnotyzującą, halucynującą opowieścią o dwóch latarnikach, pracujących na tajemniczej, odległej wyspie w Nowej Anglii, w latach dziewięćdziesiątych XIX wieku. Obaj latarnicy (Willem Dafoe i Robert Pattinson) mierzą się z samotnością i odosobnieniem podczas wielkiego sztormu, który wydaje się nie mieć końca. Są skazani na walkę z własną silną wolą, potrzebami oraz – przede wszystkim – z tajemniczą siłą, która nad nimi krąży, ale której istnienie może im się tylko wydawać Film jest przerażającą, pełną tajemnic podróżą w nieznane.
Egzorcysta: Wyznawca – ocena filmu. „Egzorcysta: Wyznawca” wypada blado w porównaniu z grozą, jaką wzbudzał oryginał z 1973 roku. Kulminacyjne sceny filmu przemijają ze śmiertelną przewidywalnością. Całość wypada płytko, jest kompletnie nieinteresująca i choć zaprzecza istnieniu wcześniejszych sequeli „Egzorcysty”, to Który horror jest najstraszniejszy? Prezentujemy zestawienie najbardziej przerażających filmów grozy w historii kina. Każdy lubi się czasami bać. Z tego powodu straszne historie towarzyszą ludzkości od niepamiętnych czasów. Horrory mogą pełnić różne funkcje - nieść za sobą jakieś przesłanie, pomagają ludziom zmierzyć się z traumami, pozwalają przeżyć skrajne doznania, których brakuje w codziennym życiu i przede wszystkim straszyć. My skupimy się na tej ostatniej cesze kina grozy. W tym celu chce przedstawić wam najstraszniejsze horrory w historii kina. Zobacz też: Top 10 najbardziej obrzydliwych horrorów świata TOP 10: Najstraszniejsze horrory wszech czasów 10. „The Ring: Krąg” (1998) Jeden z najsłynniejszych i przy okazji najstraszniejszych azjatyckich horrorów świata. Główną bohaterką filmu Hideo Nakaty jest Reiko, która postanawia rozwiązać tajemnicę pewnej kasety VHS. Podobno ten, który obejrzy nagranie, wkrótce umrze. Nie ma tu rozlewu krwi, flaków i obrzydliwych potworów. Jest za to historia ducha i bardzo przytłaczająca atmosfera. Mamy nadzieję, że podczas seansu nikomu ni stanęło serce ze strachu. 9. „Noc żywych trupów” (1968) Ten słynny film George'a Romero zmienił postrzeganie zombie i filmy na temat żywych trupów. Głównymi bohaterami są osoby, które stają się ofiarami ataku nieumarłych. Muszą zabarykadować się w domu, by przetrwać oblężenie zombie. „Noc żywych trupów” w niesamowity sposób ukazuje odwieczną obawę człowieka przed wypaczoną wizją zmartwychwstania i wznosi na nowy poziom walkę o przetrwanie. 8. „Omen” (1976) W produkcji Richarda Donnera poznajemy dyplomatę Roberta Thorna. Mężczyzna w tajemnicy przed żoną adoptuje chłopca, który zastępuje ich biologiczne dziecko. Z czasem okazuje się, że Damien wcale nie jest zwyczajnym kilkulatkiem. Posiada nadprzyrodzone moce o piekielnym pochodzeniu. Horror opiera się na biblijnej obawie przyjścia na świat antychrysta. Przy okazji postacią, która wzbudza u widza strach, jest na pozór uroczy chłopiec. 7. „Cannibal Holocaust” (1980) Nie tylko jeden z najstraszniejszych, ale przy okazji jeden z najbrutalniejszych i najbardziej kontrowersyjnych horrorów w historii, opowiada o ekspedycji poszukujących filmowców, którzy udali się do amazońskiej dżungli. Na miejscu znajdują jedynie niezwykle brutalne nagranie. Film Ruggero Deodato zawiera bardzo wiele scen niezwykle przerażającej przemocy. Pierwsze skrzypce gra tu przede wszystkim przerażające ludzkie okrucieństwo i realizm. 6. „Obcy: Ósmy pasażer Nostromo” (1979) W słynnej produkcji Ridleya Scotta głównymi bohaterami są członkowie załogi statku kosmicznego Nostromo. Po odebraniu dziwnego sygnału lądują na planetoidzie, z której pochodzi komunikat. Astronauci na własnej skórze przekonują się, że podążanie za sygnałem było ogromnym błędem, w wyniku którego sprowadzili na swój statek morderczą formę życia. W tym horrorze science fiction jest naprawdę wiele przerażających elementów: atmosfera zaszczucia, obrzydliwe stwory z kosmosu i brutalne sceny śmierci załogi Nostromo z łap ksenomorfa. Nic dziwnego, że pierwsza część serii przeszła do „Halloween” (1978) Ten film to jeden z fundamentów slasherów, który wprowadził do popkultury ikonicznego seryjnego mordercę. W „Halloween” poznajemy Michaela Myersa - psychopatę, który ucieka z ośrodka dla psychicznie chorych, by zabijać za pomocą ostrego noża. Na jego drodze staje Laurie Strode, która stara się pokonać mężczyznę. John Carpenter w umiejętny sposób pokazał tajemniczego zamaskowanego przestępcę, który ściga swoje ofiary, a następnie zabija je na wiele wymyślnych sposobów. 4. „Coś” (1982) Dziwnym trafem obok siebie znalazły się dwa filmy tego samego reżysera. Starszy o kilka lat od „Halloween” horror „Coś” opowiada o odciętej od świata stacji badawczej, której naukowcy odkrywają pozostałość po kosmicznej katastrofie. Wkrótce kolejni badacze padają ofiarą pozaziemskiego stwora. Oprócz atmosfery grozy widz może się raczyć niesamowitymi jak na lata 80. efektami specjalnymi, które przeszły do historii gatunku. 3. „Lśnienie” (1980) Arcydzieło Stanelya Kubricka z Jackiem Nicholsonem w roli głównej zdecydowanie zasługuje na 3. miejsce naszego zestawienia. Historia została oparta na prozie Stephena Kinga pod tym samym tytułem. Reżyser zmienił jednak fabułę, co nie spodobało się pisarzowi, krytykom i niektórym widzom. „Lśnienie” przeszło jednak próbę czasu i przeraża do dziś. Główny bohater postanawia zamieszkać wraz z rodziną w oddalonym od cywilizacji hotelu Panorama. Początkowy raj, szybko zamienia się w piekło. Kubrick niesamowicie pokazał rozwój szaleństwa i chociaż film rozkręca się powoli i nie zbyt wielu (poza finałem) mocnych momentów, „Lśnienie” potrafi napędzić niezłego „Egzorcysta” (1973) Podobnie jak „Noc żywych trupów”, „Egzorcysta” był kamieniem milowym w kinie grozy. Film Williama Friedkina wprowadził na zupełnie nowy poziom produkcje o opętaniu przez złego ducha. Główną bohaterkę nawiedza piekielny demon i tylko wyszkolony w walce z siłami ciemności ksiądz może jej pomóc. Horror naprawdę przerażał widzów w latach 70. i chociaż od premiery minęło już kilka dekad, nadal wywołuje strach. „Egzorcysta” idealnie łączy mroczny klimat ze spektakularnymi efektami specjalnymi. 1. „Teksańska masakra piłą mechaniczną” (1974) Tobe Hooper może pochwalić się jednym z najstraszniejszych horrorów na świecie. Być może wynika to z faktu, że „Teksańska masakra piłą mechaniczną” została zainspirowana prawdziwą historią. Grupa młodych ludzi udaje się na wakacje w rodzinne strony jednego z jej członków. Na miejscu zastają prawdziwe piekło, z którego nie wszystkim uda się ujść z życiem. Horror Hoopera ma wszystko, co wywołuje przerażenie: niepokojący klimat, strasznych antagonistów, hektolitry krwi, ucięte kończyny, kanibalizm, piłę łańcuchową i głównego przeciwnika w masce z ludzkiej skóry. Czy może być coś bardziej strasznego?!Jeśli to dla Was za mało koniecznie zerknijcie na zestawianie najstraszniejszych openingów w historii horroru. Natomiast ci, którzy zastanawiają się, które horrory zostały oparte na prawdziwych wydarzeniach, z pewnością sprawdzą nasz tekst na ten temat. Justyna Kierzkowska Redaktor antyradiaAle nawet jeśli nie jesteś fanem tego gatunku, jest wielu bohaterów, o których wiesz lub przynajmniej słyszałeś. Porozmawiamy o nich w tej kolekcji. 10. Jason Voorhees, „Piątek 13”. 9. Freddy Krueger, „Koszmar z ulicy Wiązów”. 8. Chucky, „Gry dla dzieci”. 7.
Jeśli o to drugie chodzi, to możemy wymienić przynajmniej kilka zakończeń, które naprawdę sprawiają, że film, początkowo mniej lub bardziej ciekawy, robi się przewidywalny i śmieszny. Człowiek czuje, że coś go ominęło, a wizja reżyserska w ogóle nie grała z tym, co chciał zobaczyć. Wreszcie dochodzi to wrażenie, że zostaliśmy wystrychnięci na dudka, bo reżyser ma nas za półgłówków. 5. Open House Open House jest filmem, który doskonale buduje napięcie i ma całe mnóstwo ciekawych wątków do wykorzystania. Nie wykorzystuje ani jednego. Zamiast tego wprowadza nas prosto między sekwencję zdarzeń: teraz dzieje się to, później to, porzućcie wszelką nadzieję, teraz już koniec. Proste to jak konstrukcja cepa i całkowicie niestrawne, bo po prostu miałkie. Scena, w której główny zły po prostu wybija rodzinę, a następnie odjeżdża w stronę kolejnego otwartego domu jest… no cóż, potwornie nudna. I takie było właśnie Open House. 4. Knowing (Zapowiedź) Knowing jest szczególnym filmem i nie chodzi tutaj tylko o Nicolasa Cage'a. Mamy potencjalnie bardzo interesujący zarys fabuły, zbliża się bowiem gigantyczny kataklizm, przed którym mniej lub bardziej skutecznie starają się nas ostrzec obcy. Obcy zabierają z naszej planety kilkoro wybranych dzieci wkrótce przed zagładą wszystkich. Żadnego zwrotu akcji, żadnego ciekawego rozwiązania, tylko coś w rodzaju „wzięliśmy waszych młodych i wysłaliśmy na nieznaną planetę… jak sobie poradzą i jakim cudem przeżyją, to już nie nasz problem". Devil Inside To nie był dobry film i nie miał on dobrego zakończenia. W skrócie: główna bohaterka stara się dowiedzieć, czy jej matka jest opętana, trafia na dwóch księży, którzy nie słuchają się watykańskich zasad, dziewczyna i księża zostają opętani (ona sama chyba przez Lucyfera we własnej osobie), rozbijają się autem, koniec. Scenę później otrzymujemy link do strony internetowej, w której znajdziemy podobno wyjaśnienie wszystkiego. Strona nie działa. 2. Paranormal Activity 4 Trudno jest nawet powiedzieć, gdzie zaczyna się głupota tego zakończenia. Główna bohaterka biegnie do domu, w którym najprawdopodobniej czyha na nią zguba. Wybiega z niego i wpada prosto na olbrzymi sabat czarownic. No nie, zaraz. Sabat czarownic, który tak starannie planował wszystkie zdarzenia, potrzebuje całej ekipy, żeby złapać jedną nastolatkę? Sabat czarownic nie wpadł na to, żeby złapać ją wcześniej, tylko potrzebują całego tego dramatyzmu? Jakim cudem ona ich w ogóle nie zauważyła, kiedy szła do tamtego domu? Jakim cudem nie usłyszała ich, gdy wychodziła? Halo? Halo? Nie mówiąc już o tym, jakie totalnie idiotyczne wydaje się, iż Katie gubi Huntera gdzieś pomiędzy Paranormal Activity 2 a 4 i knuje jakiś dziwny plan, żeby go odzyskać… zamiast po prostu użyć mocy demona, złapać oboje na początku i zaciągnąć tam, gdzie chce. Musiała naładować manę? 1. Znaki Sam film po latach wydaje się koszmarnie głupi, a do tego jego zakończenie jest absolutnie obraźliwe dla oglądającego. M. Night Shyamalan ewidentnie nie miał pomysłu na to, jak uwieńczyć tę historię. Nieludzko zaawansowani wręcz obcy, geniusze, którzy przekroczyli miliony lat świetlnych, okazali się całkowicie wrażliwi na wodę oraz drewno. Jak się, do tego, okazuje, wszystko przewidziała w ostatnich chwilach życia żona głównego bohatera, co przypomina mu się zresztą w bardzo dogodnym momencie. Każe on Commodusowi złapać za kij i rąbnąć nachała zdrowo po… powiedzmy, że żebrach. Na koniec wszystko wraca do normy i główny bohater znowu zostaje pastorem. Gdyż… tak było na początku? Zakończenie Znaków zwyczajnie obraża inteligencję widza. Nie przychodzi nam do głowy żadne wytłumaczenie, dla których obcy nie stworzyli sobie skafandrów, żeby nie zostali ochlapani wodą. Nie przychodzi nam do głowy żadne wytłumaczenie, dlaczego nie wzięli broni laserowej przeciwko drewnu. Sami są drewnem, które daje się w banalny sposób pokonać. Jeszcze gdzieś w radio słyszymy, że pokonało ich wojsko. Pewnie pistoletami na wodę. A wam, które straszne zakończenie nie przypadło najbardziej do gustu?
Bs5fxUx.